Przesądy

Ludowy kult maryjny i kult świętych od wieków bliskie są przesądom. Granice pomiędzy naiwną pobożnością a przesądami są płynne. I tak np. na obszarach, gdzie ilość opadów atmosferycznych jest niewystarczająca, w zwyczaju jest noszenie figurki miejscowego świętego przez pola i wśród dźwięku dzwonków wrzucenie jej do rzeki, co ma spowodować deszcz.

Zarówno na wsi, jak i w mieście wierzy się w moc dewocjonaliów. Podobizny Matki Boskiej chronią rodzinę, mieszkanie czy przedsiębiorstwo przed nieszczęściem. Święty Pankracy, którego podobiznę prawie każdy nosi przy sobie, pomaga w rozwiązywaniu problemów zdrowotnych i w pracy. Piłkarze i toreadorzy przed występem kreślą znak krzyża i całują kciuk. Niektórzy oddają się w ręce osób, które leczą zaklęciami i ziołami (dotyczy to głównie ludności wiejskiej).

Z wiary we wróżby z kart i z ręki, z wiary w amulety zyski ciągną głównie Cyganki. Niektórzy przed pójściem na egzamin zamawiają sobie u nich na szczęście węgiel, czosnek i lalkę zawinięte w chustę. Dotykanie przedmiotów drewnianych, o ile nie mają one nóg, ma chronić przed nieszczęściem, a wtorek 13. dla większości jest dniem pechowym, w którym pod żadnym pozorem nie należy wyruszać w podróż (niektórzy na wszelki wypadek traktują w ten sposób wszystkie wtorki). Już w poprzednim wieku badaczom kultury udało się zebrać setki takich reguł, których po dziś dzień zachowała się zadziwiająca ilość.

IP:38.107.179.222, host: 38.107.179.222

Newsletter

Profil na Facebook'u

© 2009-2012 sql 13