Mniejszości

Nietolerancja wobec ludzi charakteryzujących się jakąkolwiek innością: m. in. innowierców i osób o niezgodnych z poglądami ogółu zapatrywaniach, towarzyszy historii Hiszpanii od zarania. Jeśli pod pojęciem mniejszości ma się na myśli grupy etniczne, na pierwszym miejscu należy wymienić Cyganów - gitanos, którzy z jednej strony stanowią żywy mit, a z drugiej doświadczają dyskryminacji w życiu codziennym. Od końca XV wieku są prześladowani, podobnie jak Maurowie i Żydzi. W dzisiejszych czasach mniejszość stanowią także wszyscy wyznawcy innych religii niż katolicka. Spośród nich dużą grupę stanowią świadkowie Jehowy, znacznie mniejszą protestanci. Wątpliwa jest także całkowita integracja quinquis - szczepów pochodzących z Bliskiego Wschodu, które pierwotnie osiedliły się w Dolinie Ebro. Obecnie nazwa quinqui obejmuje wszystkich, która; żyją na obrzeżach miast, zarabiając handlem złomem i makulaturą a nie są prawdziwymi Cyganami.

Na gitanos, quinquis i inne grupy, do których należą północni Afrykańczycy, określani pogardliwie moros, świat białych spogląda z góry, z obojętnością brakiem zrozumienia, a nawet wrogością. W rzeczy samej istnieje w Hiszpanii rasizm, którego przez długi czas nie doceniano i dopiero od kilku lat zwracają nań uwagę media. Zupełnie jak za rządów Franco, brak danych o jakiejś rodzinie w rejestrach policyjnych jest już dostatecznym powodem, by wymówić jej miejsce zamieszkania i pracy, a poszczególnych jej członków posądzić o działalność przestępczą. Problem narkotykowy zaostrza tylko sytuację, gdyż osoby należące do grup dyskryminowanych stają się zazwyczaj kozłami ofiarnymi w aferach. W okolicach Madrytu, Barcelony i Walencji młodzieżowe bandy skrajnie prawicowych radykałów, często mające poparcie ludności, napadają na getta, w których żyją mniejszości. Działania nietolerancyjnych grup obywateli są bardzo na rękę policji i Guardia Civil, które za dyktatury Franco wprawiły się w likwidowaniu mniejszości etnicznych.

Generalnie rzecz ujmując wymienione tu mniejszości zdołały zorganizować się do tego stopnia, że znalazły drogę do społeczeństwa. Faktem jest natomiast, że media udzielają im głosu jedynie w wyjątkowych przypadkach, pogłębiając tylko uprzedzenia społeczeństwa. Są też inne mniejszości, które znacznie bardziej zaprzątają uwagę publiczną: grupy ludności w regionach autonomicznych i dążących do samodzielności. Rodowici Katalończycy i Baskowie zareagowaliby oburzeniem, gdyby ktoś określił ich mianem mniejszości narodowej na terenie Hiszpanii. Ich zdaniem to Hiszpanie są mniejszością narodową, żyjącą na ich terenach. Ten punkt widzenia prowadzi do spięć Katalonii, Kraju Basków, a nawet w Galicji. Przypominają o tym napisy wymalowane na ścianach domów. Głównie jednak terroryzm uprawiany przez ETA na terenie Kraju Basków uświadamia powagę sytuacji. Obok wymienionych istnieją także wiejskie regiony autonomiczne, takie jak np. araneses w dolinie Aran w Pirenejach i pasiegos w kantabryjskiej Valle de Pas. Ich obszary są jednak bardzo małe, a liczba ludności zamieszkująca je jest niewielka.

  • Komentarze i opinie
  • Brak komentarzy na forum, możesz być pierwszą osobą rozpoczynającą temat
Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]