W niesamowitym tempie Hiszpania przekształciła się z państwa rolnego w przemysłowe. W 1950 roku 42% ludności żyło z pracy w rolnictwie, obecnie utrzymuje się w ten sposób zaledwie 10%. Przez długi czas terytorium Hiszpanii, wynoszące 500 tys.
W Hiszpani na każdym kroku można się zetknąć z biedą. Zadziwiające, że mówi się o niej w świecie politycznym, a media - wręcz przeciwnie - odwracają od niej uwagę społeczeństwa wiadomościami o rozruchu gospodarczym. W rzeczywistości jednak bieda w całym kraju rozprzestrzenia się coraz bardziej, przede wszystkim na skutek wzrastających kosztów utrzymania i czynszów Mieszkania. W miastach na każdym kroku spotyka się żebraków. Wielu z nich sypia na ulicy. Prowizoryczne domki z blachy falistej rosną na wolnych przestrzeniach jak grzyby po deszczu. Według różnych szacunków od 8 -10 min, czyli 1/4 całego społeczeństwa żyje w biedzie lub skrajnej biedzie. Do tradycyjnej "starej" grupy ubogich, do której należą Cyganie, renciści, robotnicy rolni i kaleki, dołączyła nowa rzesza biedaków, w skład której wchodzą bezrobotni, nie mający pracy przez długi czas.