Galicia

Na północno-zachodnim krańcu Hiszpanii leży pocięta rozpadlinami, obficie nawadniana deszczami Galicja, mająca swe własne oblicze. Charakterystyczne dla tego obszaru są wąskie zatoczki morskie z niedostępnymi skałami i tzw. nas, które wchodzą głęboko w ląd. Tam osiedlali się bardzo wcześnie Celtowie do momentu, gdy nadeszli Rzymianie i nazwali ten region Gallaeica.

Później ten górzysty kraj zdobywali Suebowie i Goci. Gdy Maurowie założyli swe państwo na Półwyspie Iberyjskim, Galijczycy należeli do ludów, które walczyły w X wieku o odzyskanie swych terenów. W trakcie walk od 1047 roku na południe od rzeki Mino zaczęło się tworzyć państwo portugalskie. Pozostanie często dyskutowaną zagadką historyczną, dlaczego Galicja nie wzięła udziału w tym procesie uzyskiwania niezależności, tylko przyłączyła się do sąsiedniego wówczas Królestwa Leon, a później weszła w skład państwa hiszpańskiego.

Najpiękniejsze zakątki Galicji
Najpiękniejsze zakątki Galicji
Półwysep Iberyjski cieszy się ogromną popularnością wśród turystów spragnionych wylegiwania się i kąpieli w zimnych wodach oceanu Atlantyckiego.

Język galicyjski, z którego rozwinął się portugalski, jeszcze w średniowieczu był językiem pielęgnowanym na królewskich dworach przez trubadurów. Później zapadł w głęboki sen niczym Śpiąca Królewna, którą obudzono dopiero w XIX wieku. Poetka Rosalia de Castro, na której cześć w całym kraju wzniesiono pomniki oraz nazwano jej imieniem wiele ulic, była jedną z osób, dzięki której nastąpi! powrót do życia tej starej mowy. Należała do pierwszych, którzy oddali głos kulturze galicyjskiej. Głos ten dotarł jednak do niewielu kręgów. Prosty lud, rybacy i rolnicy przez cale wieki posługiwali się językiem gallego. Nie było to jednak przejawem świadomego dążenia do niezależności politycznej.

Współczesne oblicze Galicji
Urwiste, granitowe wybrzeża pocięte są wąskimi i głębokimi fiordami, stanowiącymi znakomite porty naturalne dla floty rybackiej. Życie tej krainy silnie związane jest z morzem, porty

Galicja żyje głównie z połowu ryb, a w głębi lądu ze skromnej gospodarki rolnej, opierającej się na małych dobrach ziemskich, które powstały na skutek podziałów dziedzicznych. Stocznie i reszta przemysłu ciężkiego, jakim dysponuje, przechodzą obecnie kryzys. W związku z tym perspektywy na przyszłość nie są zbyt optymistyczne. Duża część ludności to tzw. chłopi weekendowi, którzy oprócz pracy zawodowej zajmują się uprawą własnej roli. Nieprzyjazny klimat atlantycki powoduje że turystyka rozwija się w niewielkim stopniu.

Galicja od dawien dawna ma opinię bastionu sił konserwatywnych. W oczach wielu Hiszpanów Galicyjczycy to ludzie zacofani, posłuszni władzy, żandarmerii i księdzu. W rzeczywistości w głębi Galicji zachowały się tradycyjne obyczaje i religijność, przemieszane z przesądami i przedchrześcijańskimi obrządkami ku czci płodności.

Po uzyskaniu przez Galicję autonomii niewiele się w tym regionie zmieniło. Pozostał w dalszym ciągu traktowany po macoszemu w stosunku do centrów gospodarczych Hiszpanii. Nie uwidoczniła się również przekonywająca galicyjska polityka kulturalna, porównywalna do jej odpowiedników w Kraju Basków czy Katalonii. Premierem krajowego rządu, który od 1981 roku ma swoją siedzibę w Santiago de Compostela, jest Manuel Fraga, były minister w rządzie gen. Franco. Fraga objeżdża zazwyczaj swoje małe królestwo, ściskając dłoń komu się da, i obficie częstuje wszystkich przy tej okazji napojem queimadas. Galicyjscy separatyści, rekrutujący się z wykształconego mieszczaństwa i środowiska studenckiego, patrzą na to ze zgorzknieniem jako na wyprzedaż tożsamości galicyjskiej. Zamiast pogłębiać świadomość galicyjskiej młodzieży za pomocą dalekowzrocznej polityki, wszystkie wysiłki koncentruje się na zaprezentowaniu turystom i inwestorom zachęcających obrazków folklorystycznych. Widać na nich stroje ludowe, typowe prastare spichlerze, taniec muneira przy dźwiękach kobzy.

Od początku XIX wieku padają glosy opowiadające się za reintegracją Galicji z Portugalią. W ten sposób historia naprawiłaby swój błąd. Intelektualne marzenie o portugalsko-galicyjskiej wspólnocie, tzw. reintegracionismo, ubiegł gospodarczy pragmatyzm. Na skutek nacisku europejskiego rynku wewnętrznego stosunki między północną Portugalią, a Galicją zacieśniają się coraz bardziej. Manuel Rivas, jeden z najpopularniejszych pisarzy galicyjskich, wróży Galicji mroczną przyszłość. Według niego kraina ta podupadnie na skutek spekulacji gruntowych, nadmiernej uprawy eukaliptusa i zakładania ciągle nowych fabryk papieru. Ludzie będą wegetować, żywiąc się bolesnymi wspomnieniami o ojczyźnie.

Galicia na forum

  • joanna
    joanna

    Polecam ten region wiosną i jesienią odbywają się liczne pielgrzymki, a na wybrzeżu organizowane są procesje statków. Niestety ta tradycyjna Galicja skazana jest na zagładę. Młodsza i średnia generacja żyją w środowisku miejskim, w rozrastających się miastach La Coruńa, Pontevedra, Vigo. Z tych nowoczesnych centrów na cały kraj promieniuje spekulacja gruntami i bezwzględny boom budowlany. Niszczy się przy tym krajobrazy oraz spuściznę kulturalną odziedziczoną po Celtach, Rzymianach i Gotach.

Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]