Dni wolne od pracy dotyczą zarówno całej Hiszpanii, jak i wyłącznie poszczególnych regionów lub nawet gmin. W porównaniu z krajami Europy Środkowej i Północnej w kalendarzu hiszpańskim jest ich cała masa. Prawie wszystkie związane są ze świętami katolickimi lub też regionalnymi dniami pamięci.
Nadmiarowi dni wolnych od pracy położono kres w 1987 roku ustalając ich liczbę na 12. Dni wolne od pracy w całej Hiszpanii to:
- Nowy Rok,
- Trzech Króli,
- Wielki Czwartek i Wielki Piątek,
- 1 Maja,
- Dzień św. Jakuba, który jest narodowym świętem Hiszpanii (25 czerwca),
- Wniebowzięcie Matki Boskiej (15 sierpnia),
- Odkrycie Ameryki obchodzi się 12 października,
- 1 listopada Wszystkich Świętych,
- 6 grudnia Dzień Konstytucji, wprowadzony w 1978 roku dla upamiętnienia narodzin nowego państwa demokratycznego.
- 8 grudnia przypada Święto Matki Boskiej Niepokalanej (jest to równocześnie Dzień Wojska),
- 25 grudnia Boże Narodzenie.
Jeśli jeden z tych dwunastu dni wypada w niedzielę, w zamian dniem wolnym od pracy ogłasza się jakiś inny dzień. Wybiera się wtedy zazwyczaj Boże Ciało lub dzień św. Józefa (19 marca). Popularny jest także św. San Juan (24 czerwca). Oprócz ustanowionych w całym kraju dni wolnych od pracy, każdy region ma prawo według własnego uznania wybrać kolejne 2 dni. Jest to zdecydowana różnica w stosunku do dyktatury Franco, który zabronił nie tylko świętowania czerwonego 1 Maja, lecz także świąt Katalończyków i Basków. Ponadto dochodzą dni wolne od pracy związane z lokalnymi świętami (zazwyczaj ku czci miejscowego patrona). Ograniczenia państwowe słabną pod wpływem zakorzenionych zwyczajów.
Czy jadąc do Hiszpanii spotkamy się jeszcze z powszechną do tej pory hiszpańską sjestą? Czy nie będzie już pozamykanych sklepów czy urzędów? Czas pokaże, ale wszystko na to wskazuje że ze względu na kryzys Hiszpanie zrezygnują z
Czy Hiszpanie zrezygnują ze sjesty