Hiszpanie chętnie dają sobie prezenty, choćby tylko drobiazgi. Narodziny, komunie, śluby są klasycznymi wydarzeniami rodzinnymi, w związku z którymi powstaje socjalny przymus obdarowania. Prezenty (szczególnie dzieciom) daje się nie tylko z okazji urodzin, lecz także imienin.
Na skutek stanu obłędu konsumpcyjnego, w jakim Hiszpania znajduje się obecnie, Święta Bożego Narodzenia zamieniają się w szaleństwo kupowania prezentów, w czym każda rodzina pragnie być lepsza od drugiej. Według hiszpańskiej tradycji dzieci, które wcześniej napiszą list do Trzech Króli, powinny otrzymać podarki 6 stycznia (Dia de los Reyes). Niestety, nikt nie podtrzymuje tego zwyczaju. Pod wpływem amerykańskiej kultury telewizyjnej pierwsze prezenty rozdziela św. Mikołaj 24 grudnia.
Także w interesach drobiazgi darowane z okazji świąt Bożego Narodzenia nabierają coraz większych rozmiarów. Obok obowiązujących kalendarzyków panoszą się ogromne kosze z wędzoną szynką szampanem i eleganckimi słodyczami.Tak obdarowani klienci firm rewanżują się kartką świąteczną i pozostają wierni tym przedsiębiorstwom przez następny rok
Grecki kryzys rozlewa się na całą Europę. Teraz problemy będzie miała Hiszpania. Sytuacja gospodarcza w Hiszpanii nie napawa optymizmem. Bezrobocie w pierwszym kwartale tego roku przekroczyło po raz pierwszy 20%, co sytuuje Hiszpanię na niechlubnym, pierwszym miejscu
Grecki kryzys odczuwalny w Hiszpanii