Dzieje półwyspu Iberyjskiego

Historia Hiszpanii zaczyna się wraz z pierwszymi koloniami fenickimi zakładanymi na wybrzeżu śródziemnomorskim począwszy od ok. 1100 roku pne. Półwysep zamieszkiwały wówczas plemiona celtycko-iberyjskie. Od VI w. pne wybrzeża kolonizowali także Grecy, od III w. pne cały ten obszar znajdował się pod wpływem Kartaginy. Po wojnach punickich (I w. pne) rozpoczął się podbój półwyspu przez Rzymian. Zwycięzcy utworzyli szereg prowincji z ośrodkami w Tarraco (Tarragona), Cartagenie, Hispalis (Sewilla), Gades (Kadyks) oraz Olisipo (Lizbona) i Bracara (Braga) na terenie dzisiejszej Portugalii. Od 409 r. zaczęły się najazdy barbarzyńców: Alanów, Swewów, Wandalów a wkrótce potem Wizygoci założyli silne królestwo zniszczone przez najazd Arabów.

W 710 r. wódz muzułmański Tarit przekroczył cieśninę Gibraltarską. W rok później wódz berberyjski Tariqibd Zijad wylądował na czele 7 tys. wojowników obok olbrzymiej skały nazwanej później od jego imtenia Gabal Tariq (Gibraltar) i już w pierwszej bitwie rozgromił trzykroć liczniejszą armię wizygockiego króla Roderyka. Armia Tariqa przeszła następnie przez cały półwysep nie natrafiając na większy opór, poza nielicznymi miastami. Zdobyto Malagę. Kordowę, rozbito Wizygotów pod Eciją, padło Toledo. W ciągu kilku miesięcy nie zostało śladu z potężnego chrześcijańskiego królestwa. Ostatnie miasta poddały się wkrótce potem: Sewilia w maju, Merida w czerwcu 713 r. Jako muzułmańska prowincja kalifatu Omajjadów, Hiszpania przybrała nazwę Andalus. Zwycięscy Arabowie - którzy swój łatwy triumf zawdzięczali w dużej mierze antagonizmom między panującą warstwą Wizygotów, a Celtyberami. antagonizmom pogłębionym dodatkowo katolicyzmem mas i arianizmem wizygockiej szlachty - wkrótce ruszyli dalej na północ. Zajęli Aragonię z Saragossą, Nawarrę i Baskonię, dotarli do nadmorskiej Galicji, przekroczyli Pireneje. W 732 r. padło Bordeaux, spłonęło Poitiers, a Arabowie podeszli pod Tours, stolicę religijną Galii, miejsce wiecznego spoczynku jej patrona, św. Marcina. Zwycięstwo Karola Młota zatrzymało inwazję. Arabowie cofnęli się za Pireneje.

W 750 r. w Damaszku Omajjadzi zostali wymordowani przez Abbasydów, którzy przenieśli kalifat do Bagdadu, jedyny ocalały z pogromu Abd ar-Rahman ibn Muawija przez pięć lat tułał się po Afryce północnej, a następnie przedarł do Hiszpanii i założył w Kordowie niezależny emirat, który w ciągu następnych dwu wieków doszedł do olbrzymiej potęgi przypieczętowanej w 929 r. ogłoszeniem kalifatu kordowańskiego. Jego powołanie wiąże się z początkiem rekonkwisty.

Na początku X w. chrześcijański władca państewka Asturii, nigdy nie zdobytego przez Arabów, król Ordono 11, wsparty przez króla Nawarry Sancho Wielkiego, rozpoczął działania zaczepne przeciw wojskom kalifatu. Odtąd wojna stała się naturalnym stanem bytowania tych regionów. Zwycięstwo przechodziło ze strony na stronę, czasem klęskę ponosili Arabowie, czasem chrześcijanie. Jedną z najcięższych było zdobycie miasta Santiago de Compostela przez Mansura w 997 r. i zniszczenie bazyliki św. Jakuba, celu pielgrzymek całego chrześcijaństwa.

Kalifat Omajjadów przetrwał do 1031 r. i rozpadł się na szereg małych królestw ze stolicami w Kordowie, Sewilli, Grenadzie, Maladze, Toledo, Saragossie, Walencji. Wydarzenie to stało się sygnałem wzmożenia rekonkwisty. Na czele związku królestw chrześcijańskich stanął Alfons VI, król Kastylii i León, który zdobył w 1085 r. Toledo, dokąd przeniósł stolicę Kastylii. Alfons VI zjednoczył Kastylię, León, Galicję i Nawarrę; Cyd zdobył w tym czasie Walencję i przesunął dalej na południe granicę królestw chrześcijańskich. Potem znów siły się wyrównały. W końcu XI w. południową Hiszpanię opanowuje berberski władca Jusufibd Tasfin z rodu Almorawidów i w 1095 r. tworzy silne królestwo muzułmańskie. Przez sto lat toczą się tylko doroczne, jesienne boje na polach Estremadury i Nowej Kastylii. Almorawidów zastąpili Al-mohadzi, którzy jako cel swego panowania w Hiszpanii uznali świętą wojnę z chrześcijanami. Przyniosła im ona jednak same klęski. Pogrom Arabów w bitwie pod Las Navas de Tolosa na wschód od Kordowy rozpoczął w 1212 r. zmierzch arabskiego panowania w południowej Hiszpanii; padła wkrótce Kordowa i Sewilla. Jeszcze 250 lat przetrwało królestwo Grenady pod rządami Nasrydów, a walki trwały aż do końca XV w. Kapitulacja ostatniego władcy Grenady w 1492 r. zakończyła proces jednoczenia kraju, zapoczątkowany małżeństwem królowej Izabeli kastylijskiej i króla Ferdynanda aragońskiego, zwanych "Królami Katolickimi".

Odkrycie Ameryki przez Kolumba rozpoczęło okres wielkich odkryć geograficznych na zachodzie i podbojów terytorialnych, które w XVI w. uczyniły Hiszpanię największym w dziejach państwem świata, cesarstwem "nad którego ziemiami nie zachodziło słońce". Nastąpiło to przede wszystkim pod berłem Karola I z dynastii Habsburgów (1516-1556), od 1519 r. Karola V, Cesarza Rzymskiego Narodu Niemieckiego, i jego syna Filipa II (1556-1598). W 1580 r. Filip II zjednoczył pod swym berłem Hiszpanię i Portugalię. Władał wówczas całym półwyspem Iberyjskim, Niderlandami, księstwem Mediolanu, królestwem Neapolu, całą Ameryką Środkową i Południową, wybrzeżami Gwinei i Mozambiku w Afryce, Goa, Makao. Cejlonem, Molukkami i Filipinami w Azji. Wojny Filipa II, spadek ceny złota spowodowany olbrzymim jego napływem, zniszczenie rolnictwa w celu zdobycia pastwisk dla owiec, których wełna zasilała manufaktury Flandrii, ucieczka najbardziej dynamicznych jednostek do kolonii, zmonopolizowanie handlu z Ameryką przez Kadyks i Sewillę ze szkodą portów wybrzeży północnych i wschodnich, terror wprowadzony przez Inkwizycję nie tylko w sprawach religii, ale w całym życiu umysłowym kraju zakrzepłego w strukturach feudalnych, wszystko to spowodowało szybko upadek ekonomiczny i społeczny Hiszpanii w XVII-XVIII w.

Ostatni władca z krwi Habsburgów, Karol II. zmarł w 1700 r.; po krwawej wojnie sukcesyjnej na tronie zasiedli nieudolni Burboni. Hiszpania pozostawała coraz dalej w tyle za resztą Europy przeżywającej pierwszą rewolucję przemysłową. Początek XIX w. przyniósł krwawy wstrząs w postaci inwazji wojsk Napoleona. Zarysował się system feudalnego absolutyzmu i nastąpiły pierwsze reformy. W 1812 r. Kortezy (izba ustawodawcza) ogłosiły w Kadyksie pierwszą konstytucję. Zaczął się rozpad imperium kolonialnego: oderwała się od Hiszpanii Wenezuela (1811), za nią Salwador, Urugwaj (1814), Argentyna (1816), Chile (1818), Meksyk (1821), Kolumbia (1819), reszta republik środkowoamerykańskich (1821-23) wreszcie Boliwia (1825). Restauracja Burbonów ponownie zahamowała próby wyzwolenia kraju z przestarzałych struktur feudalnych. Wprawdzie król Ferdynand VII w 1820 r. potwierdził konstytucję, ale w trzy lata później przywrócono monarchię absolutną, która przetrwała - jako kompletny anachronizm - aż do 1833 r. Po licznych rewoltach i zmianach władców, po powstaniu (1873) i obaleniu (1874) pierwszej republiki, po utracie reszty posiadłości amerykańskich (Kuba, Puerto Rico) oraz Filipin w wojnie ze Stanami Zjednoczonymi (1898), Hiszpania wegetowała na peryferiach Europy, zacofana i pozbawiona perspektyw. Neutralność w czasie I wojny światowej nie przyniosła oczekiwanej prosperity. Po zamachu stanu generała Primo de Rivery (1923) i jego kilkuletnich rządach odbyły się pierwsze wybory powszechne. Zgromadzenie Narodowe zdetronizowało króla Alfonsa XIII, wprowadzając republikę 14 kwietnia 1931 r.

Młoda republika nawiązała wkrótce stosunki dyplomatyczne ze wszystkimi krajami z wyjątkiem ówczesnej Rosji. Rodziła się w warunkach trudnych, na świecie szalał wielki kryzys. Sytuacja ekonomiczna Hiszpanii była tragiczna, na przeszkodzie reformom społecznym stała potężna klasa obszarników, armia, w której jeden oficer przypadał na trzech żołnierzy oraz kościół, największy potentat ekonomiczny Hiszpanii. U władzy stanęli drobnomieszczańscy republikanie, którzy zadowolili się drobnymi reformami, nie ruszając spraw zasadniczych, jak reforma rolna, ustawodawstwo robotnicze, demokratyzacja aparatu państwowego i armii. Wybory w 1933 r. oddały władzę siłom prawicy, dla której wzorem był faszyzm włoski i niemiecki. W Hiszpanii działała już wówczas Falanga pod wodzą Jose Antonio Primo de Rivery, syna dyktatora z 1923 r. W 1933 r. wybuchł strajk generalny w Asturii i Katalonii, tłumiony krwawo przez marokańskie oddziały i legię cudzoziemską pod wodzą generała Francisco Franco Bahamonte. Nie starczyło więzień dla 50 tys. aresztowanych. W kolejnych wyborach w 1936 r. do władzy doszedł Front Ludowy pod przewodem prezydenta Azany i premiera Casares Quiroga. Podporą rządu byli socjaliści i anarchosyndykaliści; ogłoszono program reform, oddzielenie Kościoła od państwa, powszechną oświatę. Opozycja prawicowa nie skapitulowała, w armii zawiązał się spisek. Zastrzelono wybitnego oficera republikańskiego Castillo; później został zamordowany prawicowy polityk CalvoSotelo, co stało się pretekstem do otwartych buntów poszczególnych garnizonów. Generał Franco zdobył władzę na Wyspach Kanaryjskich; na pokładzie brytyjskiego samolotu wojskowego poleciał do Maroka, skąd na czele oddziałów marokańskich wyruszył na podbój kraju, przewieziony przez hitlerowskie samoloty gen. Gallanda. Rozpoczęła się straszliwa, 3-letnia wojna domowa. Frankiści zdobyli na południu Badajoz, potem Kadyks, Kordowę, Sewillę i Grenadę, gdzie wśród zamordowanych był największy hiszpański poeta XX w., Federico Garda Lorca. Na północy w ich rękach znalazła się część Starej Kastylii z Burgos i Nawarra z Pamploną. Rebelię poparło 80% oficerów, ale po stronie republiki opowiedziało się lotnictwo i marynarka; w rękach rządu były wszystkie duże porty, cały przemysł Asturii, Baskonii, Madrytu i Katalonii, najurodzajniejsze ziemie, flota handlowa, transport i cały zapas złota. Lud wystąpił zdecydowanie po stronie republiki. Bunt powinien był upaść w ciągu paru dni.

Ale Franco od pierwszej chwili miał za sobą międzynarodowy kapitał. Był kurs na łagodzenie i schlebianie faszyzmowi. Zainicjowany przez Francję i Wielką Brytanię pakt o nieinterwencji odciął republikę od dostaw broni, której nie brakowało frankistom. Wkrótce ich wojska zdobyły robotniczy Irun, padły Bilbao i San Sebastian, nalot hitlerowskich bombowców z Legionu Kondor zrównał z ziemią święte miasto Basków - Guernikę. W republikańskim Toledo zbuntowany garnizon frankistowski bronił się przez wiele tygodni. Faszystowska propaganda nadała tej obronie światowy rozgłos, kreując pierwszych bohaterów nowej krucjaty, jaką proklamowano bunt. Od północy i południa zacisnęły się kleszcze wokół Madrytu.

Rozwinął się wówczas potężny światowy ruch poparcia dla Republiki Hiszpańskiej, w którym brali udział komuniści i niekomuniści z całego świata. Najwyższym wyrazem solidarności sił postępowych stały się ochotnicze Brygady Międzynarodowe walczące po stronie republiki na wszystkich frontach wojny domowej: pod Madrytem, w górach Guadarramy, nad Ebro, pod Teruelem, w obronie Barcelony. Jednym z dowódców brygad był generał Karol Świerczewski-Walter, a w brygadzie imienia Jarosława Dąbrowskiego i w innych jednostkach walczyło parę tysięcy ochotników polskich.

Pierwsza bitwa o Madryt trwała od października 1936 r. do marca 1937 r. i zakończyła się klęską włoskich oddziałów pod Guadalajarą. Wkrótce potem rebelianci zdobyli jednak okręg przemysłowy Bilbao. Mimo sukcesów republikanów na wschodzie i utrzymania frontu pod Teruelem, zimą 1937/38 siły rebeliantów połączyły się. Madryt został otoczony po raz wtóry. W lipcu 1938 r. raz jeszcze powstrzymano faszystowską ofensywę na Walencję, a nad Ebro doszło do największej bitwy w dziejach tej wojny, zaciekłością i rozmiarami strat po obu stronach przypominającej bitwy II wojny światowej. Było to w parę tygodni po Monachium, Hitler triumfował, żadne lokalne sukcesy nie mogły odwrócić biegu historii. W styczniu 1939 r. padła Barcelona.

5 marca 1939 r. ostatni rząd republikański skapitulował, oddziały zbrojne wycofały się do Francji; 1 kwietnia 1939 r. przywrócono monarchię. Jako regent, zwycięski Francisco Franco zniósł konstytucję z 1931 r., zlikwidował parlament, odwołał autonomię Katalonii i Baskonii, rozwiązał wszystkie partie polityczne i związki zawodowe. Wykorzystując fakt śmierci Jose Antonio Primo de Rivery generał Franco podporządkował też sobie Falangę i jednocześnie - obezwładnił ją. Falangę zastąpiło bezkształtne organizacyjnie "Movimiento" (Ruch), jedyna do dziś namiastka partii politycznej.

Lata II wojny światowej to okres neutralności, aczkolwiek sympatie reżimu przez cały czas były po stronie Hitlera, a hiszpańska "Błękitna Dywizja" walczyła na wschodzie. Po rozgromieniu III Rzeszy i zakończeniu wojny Hiszpania wyrzucona została na margines Europy. Jesienią 1946 r. ONZ odmówiła przyjęcia Hiszpanii w poczet członków i zaleciła wszystkim państwom członkowskim zerwanie stosunków dyplomatycznych oraz handlowych z reżimem Franco. Aczkolwiek nie wszystkie kraje do tego się zastosowały, rozpoczął się bojkot gospodarczy i handlowy. Kraj dusił się w kleszczach autarkii. W lipcu 1947 r. Franco ogłosił "Prawo o sukcesji", fundament praw konstytucyjnych kraju (jednolita konstytucja nie istnieje). W ich myśl Państwo Hiszpańskie - Estado Espanol - jest "monarchią tradycyjną, katolicką, społeczną i reprezentatywną" Szefem państwa jest król albo regent; tym ostatnim jest właśnie Franco, a po jego śmierci tron objąć ma Juan Carlos de Borbon Parma, potomek dawnej dynastii. Szef państwa sprawuje rządy osobiście lub mianuje premiera. Jest przywódcą Ruchu, naczelnym wodzem armii oraz szefem związków zawodowych. Należy do niego także władza legislacyjna, przy czym organem doradczym szefa państwa jest w tej dziedzinie częściowo wybieralny parlament. Ustrój nazywa sam siebie "demokracją organiczną", opartą na trzech fundamentach; rodzinie, gminie i syndykatach (jednoczących pracowników i pracodawców).

Szansą wyjścia zza kordonu stała się dla Hiszpanii zimna wojna. Amerykanie potrzebowali baz, toteż wkrótce wciągnęli Hiszpanię w orbitę swych wpływów ekonomicznych, politycznych i przede wszystkim militarnych. Przyjęta do ONZ w 1955 r i w latach następnych Hiszpania zaczęła wychodzić z odosobnienia. Niemałą rolę odegrała w tym eksplozja turystyczna, która w ciągu jednego dziesięciolecia wysunęła ten kraj na pierwsze miejsce w światowych statystykach ruchu turystycznego, a także integracja gospodarcza z resztą zachodniej Europy. Od połowy lat sześćdziesiątych Hiszpania zaczęła aktywnie zabiegać o zbliżenie z krajami socjalistycznymi. widząc w tym możliwość rozwoju korzystnych stosunków gospodarczych. Równocześnie w większej niż dotąd mierze zaczęła włączać się do pokojowych inicjatyw europejskich, opowiadając się za współpracą wszystkich państw. W jej polityce zagranicznej zaznaczyły się pewne tendencje do uniezależnienia się od USA. Hiszpania poparła inicjatywę państw socjalistycznych zwołania Europejskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy. Państwa socjalistyczne przychylnie potraktowały propozycję stopniowej normalizacji stosunków. Od 1970 r. działają w Warszawie i Madrycie hiszpańskie i polskie przedstawicielstwa konsularno-handlowe.

1 stycznia 1986 roku Hiszpania wstąpiła do grona Państw należących do Unii Europejskiej. Rozpoczęte w 1981 r. rokowania zakończyło podpisanie traktatu przystąpieniowego 12 czerwca 1985 r. Niewątpliwie było to wydarzenie o bardzo dużym znaczeniu politycznym i gospodarczym dla Hiszpanów.

  • Komentarze i opinie
  • Brak komentarzy na forum, możesz być pierwszą osobą rozpoczynającą temat
Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]