Minorka

Mimo widocznych wszędzie materialnych dowodów, o prehistorii wyspy wiadomo niewiele. Kamienne obiekty mają, być może, związek z podobnymi zabytkami na Sardynii i są pozostałościami po kulturze talayotów sprzed czterech tysiącleci. Talayoty to kamienne megality widać je na obszarze całej wyspy. Jak się powszechnie sądzi, pełniły one funkcję wież strażniczych, jednakże niewielu naukowców skłania się ku tej hipotezie. Nikt jednak nie wysunął bardziej przekonującego wyjaśnienia. Jeszcze bardziej tajemnicze są megalityczne taule wielkie, ustawione pionowo głazy z mniejszymi, poziomymi, na szczycie, tworzące razem 4 metrowej wysokości literę T, które nie występują nigdzie poza Minorką. Nie wiadomo, jakie było ich przeznaczenie, ale niemal zawsze znajduje się je w pobliżu talayotów. Obiekty tego typu zachowały się najlepiej w Trepuco, na obrzeżach miasta Maó. Zagadkę stanowią również navetas, budowle z kamiennych płyt w kształcie odwróconych rynienek. Mają często podwójny strop i choć są na tyle wysokie, że można wewnątrz stać, przypuszczalnie nie służyły jako pomieszczenia mieszkalne były to raczej spiżarnie lub, co bardziej prawdopodobne, grobowce.

W mniej odległej przeszłości głębokowodny kanał portowy w Maó przyczynił się do wzrostu znaczenia Minorki w polityce europejskiej. Dla Brytyjczyków była to potencjalna baza morska podczas hiszpańskiej wojny o sukcesję. Zrealizowali oni swój cel, gdy wyspa przypadła im na mocy traktatu w Utrechcie. Hiszpania odzyskała Minorkę w 1783 r., ale w obliczu zagrożenia basenu Morza Śródziemnomorskiego przez Napoleona założono tymczasową bazę pod dowództwem Nelsona i Collingwooda. Wpływy brytyjskie wciąż jeszcze są znaczne, zwłaszcza w architekturze: opuszczone pionowo okiennice, w stylu georgiańskim, są nadal nazywane winderes. Miejscowi często żegnają się czułym bye bye, a poza tym na wyspie mieszka spora grupa dobrowolnych ekspatriantów (wydają oni kilka anglojęzycznych magazynów). Przeniesienie stolicy z Ciutadella do Maó i główna droga wyspy są również dziełem Brytyjczyków. Im wreszcie zawdzięczają wyspiarze sztukę destylacji owoców jałowca: słynny jest gin z Minorki Xoriguer, Beltran czy Nelson.

Rolnictwo na Majorce było nieźle rozwinięte, zanim nie wyparł go niemal całkowicie przemysł turystyczny. Kamienne mury otaczające pola chroniły glebę przed ostrymi, północnymi wiatrami, które w przeciwnym wypadku rozwiałyby jej zewnętrzną warstwę małe, kamienne studzienki budowano nawet wokół każdego drzewka oliwnego. Obecnie, poza kilkoma polami, na których uprawia się zboże i rzepak, obszary uprawne leżą odłogiem, choć kamienne studzienki pozostały. Wszelkie rośliny, wyrastające ponad osłaniające je ściany, są bezlitośnie zmiatane przez podmuchy wiatru.

  • Komentarze i opinie
  • Brak komentarzy na forum, możesz być pierwszą osobą rozpoczynającą temat
Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]