Tossa de Mar położona 13 km na północ od Lloret, jest jedną z atrakcji Costa Brava. Średniowieczne mury i wieżyczki lśnią na wzgórzu nad nową częścią miasta. Tossa jest bardzo ciekawą miejscowością, zatem jeśli ma się możliwość wyboru, to lepiej zatrzymać się tutaj niż w Lloret.
Tossa jest w pewnym sensie wyjątkową miejscowością w tej części wybrzeża; na północ od miasta znów rzuca się w oczy urbanizacja. Autobusy kursują tędy często, a jazda w niektórych okolicach jest bardzo przyjemna, zwłaszcza na krętych odcinkach między Tossa a Sant Feliu. Jeszcze lepiej skorzystać ze statku, który płynie do Palamós wzdłuż wybrzeża, zawijając po drodze do Sant Feliu. Jest to w rzeczywistości jeden z powodów, dla których warto się zatrzymać w większości miejscowości położonych po drodze. Wiele linii autobusowych na trasie wzdłuż wybrzeża zaczyna się w Gironie albo w Palafrugell, łatwo więc zwiedzić różne miejscowości nadmorskie podczas jednodniowych wycieczek.
Po sezonie walory Tossa są jeszcze większe, a to z tego powodu, że jest tu mniej ludzi, którzy by zakłócali spokój ulicom starego miasta. To właśnie w zimie można tu podglądnąć tradycyjne życie na Costa Brava. Uda się to najbardziej podczas dorocznej Pelogri de Tossa, 20 stycznia, czyli pielgrzymce ku czci świętego Sebastiana, prowadzącej z Tossa do Santa Coloma, miejscowości położonej w głębi kraju. Po uroczystościach organizowany jest targ zimowy.
Miasto założyli Rzymianie. Są tam XII-wieczne mury otaczające starą dzielnicę, Yila Vela, z brukowanymi ulicami, bielonymi domami oraz kwietnikami, rozciągają się stamtąd wspaniałe widoki na plażę i zatokę. Zwiedzający tę dzielnicę turysta na pewno trafi do Museu
Zwiedzanie Tossa de Mar



