Kultura

Hiszpania obok Grecji i Włoch jest wielką śródziemnomorską cywilizacją kulturalną. Kraj ten skrywa w sobie olbrzymi potencjał, mający swe źródła w historii i wielkim spectrum tożsamości regionalnych. Wstęp do muzeów narodowych dla Hiszpanów jest gratisowy. W związku z tym wizyty w nich są stałym punktem programu nauki szkolnej. I tak rano, w każdym muzeum można spotkać klasy, którym na podstawie pomysłowych materiałów metodycznych przekazuje się wiedzę o zbiorach. Także w życiu publicznym, kultura ma swe ogromne znaczenie. Jej rozwój wspiera państwo, organizując wiele konkursów, fundując liczne nagrody i subwencje. Wiele banków utrzymuje fundacje na rzecz kultury. Skończył się jednak entuzjazm ruchu (movida) z końca lat siedemdziesiątych, nawet jeżeli samo słowo używane jest aż do znudzenia w ofertach wypełniania wolnego czasu w każdym mieście.

Movida narodziła się w Madrycie i Vigo. Określała spontanicznie powstającą odrębną pop-kulturę w dziedzinie muzyki, komiksu, filmu i sztuki. Spowodowała także, że dyskryminowani dotąd narkomani i homoseksualiści przestali być traktowani przez społeczeństwo jak kryminaliści, tylko z powodu swego nałogu czy skłonności. Dziś ten rodzaj przemysłu rozrywkowego oddzielił się wyraźnie od życia kulturalnego.

Madryt jest stolicą kulturalną Europy 1992 r., ale także Barcelona nie pozostaje w tyle ze swą Olympiada Cultural. Barcelona już w latach sześćdziesiątych, czyli o 10 lat wcześniej niż Madryt, przeżywała swe złote lata jako centrum podziemnej kultury konspiracyjnej, którą przemycono przez granicę francuską. W obu tych metropoliach, od niepamiętnych czasów rywalizujących ze sobą oferta kulturalna jest duża.

Nieprzebrany skarbiec sztuki kilkunastu wieków, jakim są miasta, muzea, kościoły Hiszpanii, stoi do dyspozycji turystów. Obecnie oblicze kultury hiszpańskiej wyznaczają nie tylko zachodnioeuropejskie i północnoamerykańskie wzorce, lecz także owocna wymiana z Ameryką Łacińską Literatura, teatr i kino mają bardzo różnorodną ofertę, na którą popyt jest niestety niewielki. Nowe badania na temat kulturalnych przyzwyczajeń Hiszpanów obnażyły kompletny brak zainteresowania tymi dziedzinami, nawet jeżeli inny obraz w oczach zagranicy usiłują wykreować media, czasopisma i felietony kulturalne.

Kultura na forum

  • jordan
    jordan

    Urlopowicze w nadmorskich kurortach - osaczeni przez ulicznych naganiaczy, zaczepiani przez modelki reklamujące lokale oraz oszołomieni całonocnymi wizytami w dyskotekach - nie mają żadnych szans odkryć że w Hiszpani są także kluby muzyczne i dyskotek, w których można obejrzeć teledysk The The i potańczyć przy akompaniamencie takch wykonawców, jak Sam Cook Danza Invisible, U2, Prefab Sprout czy Patti Smith. Odkryliby tam, że stali goście tych lokali więcej wiedzą o Wendy James lub Michele Schocked niż rodacy tych gwiazd. Ci sami Hiszpanie przebywają setki kilometrów po to, by obejrzeć koncert Milesa Davisą Jamesa Browna, Orente Coleman lub Franka Zappy. Jeszcze ważniejsze jest to, że tych kilka szalonych godzin jest dla nich prawdziwą bajdą Potrafią stworzyć atmosferę jakiej próżno szukać w podobnych sanktuariach muzyki winych krajach zachodnich. Panuje nastrój wesołości i istnego szaleństwa, trwającego do wczesnych godzin ranych, co wyklucza udział w zabawie osób, które chcą wstać wcześnie rano.

Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]