Powitania i pożegnania

Hola! Que tal? To luźne pozdrowienie, bardzo dziś rozpowszechnione. Osoby przedstawiane są sobie często jedynie imionami. Kobiety wymieniają przy tym lekkie pocałunki w oba policzki, podobnie zachowują się mężczyźni wobec kobiet. Mężczyźni mocno podają sobie ręce. W przypadku nowo zawieranych znajomości od pierwszego momentu stwarza się atmosferę serdeczności i zaufania.

Jeśli znajomi lub przyjaciele widzą się po jakiejś długiej przerwie, pocałunki i obejmowanie się są oczywiste. Natomiast przy spotkaniu w następnym dniu lub po kilku godzinach niektórzy Hiszpanie uznają całusy za zbędne. Turyści jako obcy powinni się wystrzegać przesadnych wybuchów południowej serdeczności, które często stają się śmieszne i nie na miejscu. Najlepiej jest kierować się zachowaniem innych osób, należących do grupy.

Normy absolutne nie istnieją. Pełne szacunku zwracanie się do kogoś per Don lub Dona, po którym następuje imię danej osoby, jest w zwyczaju tylko w przypadku oficjalnych zaproszeń, dokumentów urzędowych, kultywowane jest wśród osób starszych oraz na wsi wobec ważnych osobistości. Nieco przestarzałe brzmi także pożegnanie hasta la vista. Częściej spotykane są hasta luego i adios (akcent na o!). Jeśli przypuszczamy, że spotkamy kogoś po krótkim czasie, żegna się zwrotem hasta pronto. Zasady wymieniania pocałunków na pożegnanie podobne są do tych, które dotyczą powitań. Im większa waga pożegnania, tym większa serdeczność.

Przy pożegnaniu przez telefon lub w liście Hiszpanie są również kordialni. Uściski un abrazo to najmniejsze, czego można się spodziewać od znajomych, natomiast mocne uściski un fuerte abrazo oraz bezpośredni zwrot amigo, a także wymieniany między kobietą a mężczyzną całusek un beso oznacza sympatię.

IP:38.107.179.221, host: 38.107.179.221

Newsletter

Profil na Facebook'u

© 2009-2012 sql 13