Machismo

Czy machismo w ogóle jeszcze istnieje? To pytanie w Hiszpanii stawiane jest dość często, a mężczyźni odpowiadają na nie zazwyczaj przecząco. Ich zdaniem jedynie w Meksyku czy Maroku istnieją jeszcze prawdziwi machos.

Jednak podobnie jak dawniej, nadal za dowód męskości uznawane jest zbałamucenie jak największej liczby kobiet. Prawdziwemu mężczyźnie jest to rzekomo potrzebne, a jeśli jest inaczej, oznacza to, że dany osobnik jest marica czyli homoseksualistą. Tego zdania jest także wiele kobiet, które raczej wolą zwalczać rywalki, niż tak zwanemu machista pokazać gdzie
aki zimują.

W rzeczywistości machos tylko z pozoru są panami swych kobiet, a w rzeczywistości są jedynie dużymi dziećmi, które zachowują głośne pozory władzy, wzbudzając śmiech otoczenia, gdy tylko znikają za rogiem. Niestety mania wielkości do tej pory wpajana jest wielu synom przez matki.

W rzeczywistości dużo bardziej niż mężczyźni zmieniły się kobiety. Już nie chcą być własnością mężczyzn, rodzić im dzieci, prowadzić dom, a przy tym nic nie mieć z życia, także pod względem seksualnym. Obraz wygodnej egzystencji, jaką machista wiedzie z jednej strony u boku cnotliwej małżonki, która troszczy się o niego, a z drugiej strony u boku prostytutki, przy której może się wyżyć seksualnie, jest w znacznym stopniu przesadzony. Natomiast prawdą jest, że nadal większości hiszpańskich mężczyzn trudno jest zaakceptować nowoczesną równość obojga partnerów w kwestii doświadczenia, o której tak marzą młode kobiety.

Kieszonkowa Encyklopedia Turysty

Machismo na forum

  • Brak rozmów na temat Machismo.
Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]