Małżeństwo

Nikt bardziej nie obawia się dziś obrania drogi wiodącej wprost przed ołtarz niż młoda generacja hiszpańskich kobiet. W żadnym razie nie chcą być zdane - tak jak to było w przypadku ich matek i babek na łaskę i niełaskę męża, który w momencie zawarcia małżeństwa otrzymywał kobietę na własność. Również mniej lub bardziej nie chciana ciąża nie oznacza już jak to było dawniej - konieczności, aby z tego powodu dwoje ludzi łączyło swe losy.

Małżeństwo jest jak loteria, jeśli wyciągniesz pusty los, to znaczy, że miałaś pecha - tak mawiały dawniej hiszpanki. Młoda generacja nie chce nawet o tym słyszeć. Kobiety nie chcą już być uwięzionymi w domu, i to z własnej woli służącymi, które wychowują dzieci, podczas gdy panowie małżonkowie spokojnie utrzymują stosunki poza małżeńskie. Dawniej gdy kobieta wychodziła z domu po to, by iść gdzie indziej niż do kościoła czy na zakupy, natychmiast padało na nią podejrzenie o niewierność. Rozbicie małżeństwa uznawane było zawsze za występek kobiety i prowadziło do dramatów rodzinnych. Wiele par żyło pod jednym dachem tylko pro forma, gdyż do roku 1981 anulować małżeństwo można było jedynie poprzez skierowanie specjalnej pisemnej prośby do Watykanu. Obecnie w obliczu prawa sędziowie rozwodzą 20-15 tysięcy par małżeńskich rocznie, aby umożliwić im ponowne zawarcie związku małżeńskiego z nowymi partnerami w urzędzie stanu cywilnego.

Sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana, jeśli w rodzinie są dzieci. Kobieta rozwiedziona, samotnie wychowująca dzieci, ciągle musi stawiać czoła generacji rodziców, którzy winą o zerwanie małżeństwa znacznie częściej obarczają kobietę niż mężczyznę. Gdy rozwodzi się kobieta, mężczyzna bardzo często próbuje wykręcić się od płacenia jej alimentów, nawet gdy jest do tego zobowiązany prawnie. Opuszczonego mężczyzny nie można już kojarzyć z terminem machismo, którego popularność wbrew wszelkim przeciwnym głosom rozprzestrzenia się także wśród młodego pokolenia mężczyzn. Kobiety i dziewczęta nie odgrywają już roli podporządkowanych, już nie znoszą poniżeń, złego traktowania, a tym bardziej gwałtów, które wcześniej w życiu małżeńskim były na porządku dziennym. Wynikiem tego są wieloletnie związki, które nigdy lub bardzo późno kończą się ślubem, nawet jeśli rodzice obu stron czekają na to z niecierpliwością. Fakt, że życie
a kocią łapę w wielu miejscach natrafia na potępienie społeczne nie ma żadnego znaczenia.

Kieszonkowa Encyklopedia Turysty

Małżeństwo na forum

  • kaka
    kaka

    Moja najlepszą koleżanka i przyjaciółka od serca ma męża hiszpana i powiem wam że to masakra jest - ona stała się teraz nikim, a on czuje się jak pan i władcę. Hiszpanię - faceci - nie są monoganistami, uważajcie i miejcie to na uwadze że będziecie musiały przywyknac do tego że będziecie musiały dzielić się swoim hiszpańskim mężczyzną z jakimiś inymi szmaciugami - hiszpanię to psy na baby... nawet jak na początku są jak rycerz na białym koniu to po kilku latach małżeństwa sytuacja zmienia się diametralnie.. nie wiem czy gorsze mogło by być tylko wyjście za muzelmanina - bo słyszałam że z nimi to już totalną masakra jest.

Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]