Walencja to trzecie co do wielkości miasto w Hiszpanii, nie ma tej kosmopolitycznej witalności Barcelony czy kulturowej różnorodności Madrytu, ale za to oferuje bogactwo życia nocnego. Vivir Sin Dormir (żyć nie śpiąc), nazwa jednego z barów, mogłoby służyć za motto Walencji. Miasto oszałamia barwą i dźwiękiem przez cały rok, co jakiś czas wybuchają tu fajerwerki i ludzie świętują. Chociaż latem powietrze gęstnieje od zanieczyszczeń, miasto oświetla jasne światło Levante, typowe w tych okolicach. Ruch uliczny jest niewątpliwie najmniej atrakcyjnym aspektem miasta, ale trzeba nadmienić, że buduje się nowe linie metra w celu zmniejszenia tłoku w centrum.
Miasto leży na prawym brzegu rzeki Turia, której bieg zmieniono tak, aby w jej korycie urządzić obszerny park. Zaprojektował to kataloński architekt Bofill. W ostatnich dziesięcioleciach miasto znacznie się rozprzestrzeniło, stopniowo łącząc się z portem El Grao. Rozbudowa sprawiła, że niewiele zachowało się z jego rzymskiej, arabskiej czy renesansowej przeszłości.
Walencja jest największym miastem hiszpańskiego Lewantu i centrum handlowym całego regionu. Ludzie przyjeżdżają tutaj z okolicy, aby wydać pieniądze zarobione na uprawie pomarańczy.
Średnia roczna temperatura 20°C i 300 dni słonecznych w roku sprawia że każdego roku przybywa w ten region wiele tysięcy turystów.
Miasta leżące na wybrzeżu mają przeważnie charakter rolniczy, nie są zapatrzone w swą chlubną przeszłość. Jest to ważny ośrodek przemysłowy, finansowy i kulturalno-naukowy. Liczne zakłady przemysłowe. Duży port handlowy i pasażerski. Ważny węzeł kolejowy, drogowy i lotniczy.
Mieszkańcy Walencji zwykli korzystać z plaż, leżących na północ i południe od portu El Grao. Pomimo niezbyt zachęcającego wyglądu wody, plaże te warte są odwiedzin chociażby dla licznych tu restauracji, podających najlepszą paellę w Lewancie. Plaża Malvarrosa okupowana jest głównie przez młodzież. Znajdują się tam bary otwarte latem przez całą noc.
Najciekawszą okolicą, po której można się poszwędać, jest labiryntowaty Barrio del Carmen, mieszczący się w granicach wyznaczonych z grubsza przez c/de Caballeros oraz Rio Turia przy Torres de Serranos. Chodząc po c/de Caballeros, trzeba zwrócić uwagę na
Zwiedzanie WalencjaWybrzeże walencjańskie zostało zdobyte w 1245 roku przez króla Aragonii i Kastylii Jaime I, i zasiedlone przez Katalończyków. Obecnie jest to obszar dwujęzyczny, z tym, że walencjański uznawany jest za dialekt języka katalońskiego. Od XV wieku region
Historia WalencjaHmm ... Walencja :) Bylam w roznych miejscach ale w tym najbardziej musialam uwazac ;p Hiszpanie ze tak powiem "atakuja" singielki ;D osobiscie mialam problem z paroma adoratorami i to na prawde jak sie uwezma to sie nie odczepia ;p wiec kobitki uwazac ;p byli tam przystojni no ale nie chcialam sie wizac bo raz mialam taki przypadek ze zakochalam sie no i trudno mi bylo wyjechac z Hiszpani. Ogolem w Hiszpanach plynie goraca krew ;D sa przystojni




