Tłumy turystów odwiedzające Costa Brava nie zorientowały się do tej pory, że wcale nie są w ojczyźnie walki byków i flamenco, lecz w Katalonii - regionie autonomicznym, różniącym się od pozostałych części Hiszpanii mentalnością, kulturą i językiem. Prowadząc bardzo agresywną politykę kulturalną oraz robiąc wiele prasowego hałasu wokół Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku, kraj ten próbuje uświadomić całemu światu swą odrębność.