Jativa

Jativa ma wiele ładnych kamienic, jednak większość z nich znajduje się w rękach prywatnych, ale czasem można do nich wejść. Wiele kościołów jest w złym stanie, w związku z czym są one zamknięte. Stare miasto to miłe miejsce na spacery. Jeśli przyjechało się pociągiem, trzeba pójść c/Baixada Estació w stronę trzypasmowej Alameda, a potem iść dalej w kierunku zamku.

Tuż przy Alameda jest poczta, ayuntamiento oraz Turismo przy c/Noguera w pięknie odrestaurowanej botica. Mają tam informator przedstawiający proponowane trasy (odpowiadające im numery są umieszczone na samych znakach ulicznych), ale nie trzeba się ślepo nimi kierować, ponieważ miejscowość jest niewielka i łatwo samemu znaleźć interesujące rzeczy.

Na zamek prowadzi dość długa droga pod górę trzeba iść za drogowskazami z Plaża del Espańoleto. Po drodze mija się XIII wieczną Ermita de San Feliu, pustelnie wybudowaną w przejściowym stylu romańsko gotyckim. Głównymi atrakcjami jej wnętrza są stare filary, piękne kapitele oraz wspaniały gotycki retablo.

Museo Municipal składa się dwu oddzielnych działów; w jednym jest kolekcja archeologiczna, a w drugim zbiór dzieł sztuki. W tej ostatniej są obrazy Jose Ribery (który urodził się w tej miejscowości w 1591 r.) oraz ryciny Goi Caprichos i Los Proverbios. Jest tu również portret Felipe V, który zawieszono do góry nogami za to, że podczas wojny o sukcesję podpalił miasto i zmienił jego nazwę.

Zwiedzenie Jativa nie zabiera dużo czasu, ale jeśli ktoś lubi spokój i ciszę i chce się tu zatrzymać, niech zajrzy do Hostal Margallonero, Plaża Mercat 42 ), gdzie też dają jeść. Warto też spróbować w Casa Isabel koło Turismo. W cukierniach koniecznie trzeba rozglądać się za miejscowym specjałem pochodzenia arabskiego arnadiwyszukanym przysmakiem zrobionym z dyni, cynamonu, migdałów, jajek, cukru i nasion sosny.

  • Komentarze i opinie
  • Brak komentarzy na forum, możesz być pierwszą osobą rozpoczynającą temat
Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]