Walencja

Najciekawszą okolicą, po której można się poszwędać, jest labiryntowaty Barrio del Carmen, mieszczący się w granicach wyznaczonych z grubsza przez c/de Caballeros oraz Rio Turia przy Torres de Serranos. Chodząc po c/de Caballeros, trzeba zwrócić uwagę na kołatki umieszczone na takiej wysokości, by ułatwić zastukanie do drzwi dżentelmenom na koniach. Mury miejskie, które, sądząc po zachowanych bramach, musiały niegdyś być wspaniałe, zostały zburzone w 1871 r. dla potrzeb budowy ronda.

Santo Domingo, który jest uważany za najpiękniejszy kościół w mieście, został przekształcony w koszary właśnie z tych koszar generał Milans del Bosch rozkazał wojsku wyruszyć z czołgami na ulice podczas nieudanego zamachu stanu w 1981 r. Fakt ten nie odzwierciedla jednak rzeczywistych sympatii politycznych miasta, które zawsze miało zapatrywania lewicowe. Va.lencia była siedzibą rządu republikańskiego podczas wojny domowej, kiedy ewakuował się z Madrytu, oraz ostatnim miastem, które poddało się generałowi Franco.

Najstarsza część miasta jest niemal całkowicie otoczona przez Rio Turia, obecnie park w korycie rzeki. Bieg rzeki zmieniono w 1956 r. po ciężkich powodziach, które zniszczyły większość starego miasta. Pozostały stare kamienne mosty. W tym dawnym łożysku rzeki są teraz ścieżki piesze i rowerowe, boiska piłkarskie, stadion, wielka figura Guliwera, po której wspinają się dzieci, oraz Palau de la Miisica, ciekawa szklana sala koncertowa w formie oranżerii, w której codziennie odbywają się koncerty muzyki klasycznej oraz jazzowej.

Najważniejsze miejsca, które trzeba odwiedzie w tym regionie, to:
- klasztor w Puig, podpora walencjańskiego nacjonalizmu,
- Monte Picayo, z kasynem pośród gajów pomarańczowych i domków gościnnych,
- oraz Alboraya.

To ostatnie znane jest ze zbiorów chufa, niewielkich bulw, z których wytwarza się popularny w Hiszpanii napój horchata. Jest to mleczny orzeźwiający napój, bogaty w witaminy, o charakterystycznym smaku.

Na wschodzie leżą Manises i Paterna. Wyroby garncarskie pochodzące z tych miast były wysoko cenione od czasów średniowiecza. Na południu leży Sueca, centrum uprawy ryżu. Tradycyjne tutejsze domy, barracas, proste budowle z oblepionej gliną plecionki, które natchnęły Yicente Blasco Ibaneza do napisania powieści pod tym tytułem, praktycznie już zanikły. Dokonujące się od zeszłego stulecia uprzemysłowienie znacznie zmieniło wygląd tego regionu huerta.

Dzielnica zabytkowa w zakolu rzeki Turia zajmuje środek aglomeracji miejskiej. Kilkanaście zabytków, przede wszystkim z okresu świetności miasta (XV-XVII w.) Katedra, giełda (Lonja), pałac Generalidad, kilka starych kościołów, Kolegium Patriarca oraz Narodowe Muzeum Ceramiki i Muzeum Sztuk Pięknych. Dzielnica na południu od starego miasta imponuje rozmachem i nastrojem. Nowoczesne dzielnice są mniej interesujące. Warto odbyć wycieczkę po huercie i nad przybrzeżną lagunę jeż. Albufera, rezerwat przyrody.

Okolice katedry.
Niewielki barokowy kościół Sta. Catalina (XVII-XVIII w.) z wysoką 6-boczną dzwonnicą zamyka od zachodu dawny rynek, zwany Pl. Reina (Zaragoza), od pn. góruje nad nim sławna wieża Miguelete, 8-boczna, 60-metrowej wysokości, zbudowana w latach 1382-1425 jako dzwonnica katedry. Ze szczytu panorama Walencji z kilkudziesięcioma różnorodnymi wieżami i okolic od wybrzeża po huertę podchodząca do bram miasta. Katedra wzniesiona na miejscu dawnych świątyń wizygockich i muzułmańskich, budowana od 1262 do końca XV w., a następnie przebudowana w latach 1674-1774 łączy elementy stylu gotyckiego i barokowego. Gł. portal barokowy; w prawym ramieniu transeptu romański portal Puerta del Palau (XIII w.), w lewym gotycki - Puerta de los Apóstolos (XIV-XV w.) z wielkim bogactwem rzeźb figuralnych. W każdy czwartek o 12 zbiera się pod tym portalem Corte de los Aceąuieros (sąd wodny) powołany w 960 przez kalifa al-Hakama dla rozstrzygnięcia sporów o korzystanie z wody do nawadniania huerty. Królowie Aragonii zatwierdzili niezmieniony statut tego sądu, do którego wybierani są wyłącznie chłopi korzystający z kanałów. Sąd nie prowadzi żadnych protokołów, skargi wnosi się ustnie, od wyroków nie ma odwołania. Wewnątrz katedry warto obejrzeć przede wszystkim kaplicę Sto. Caliz, bardzo ciemną salę o harmonijnej gotyckiej konstrukcji. Alabastrowy ołtarz był niegdyś ścianą trascoro. Na murze po lewej wielkie łańcuchy, które zamykały port w Marsylii, zdobyte w XIV w. przez aragońskich żeglarzy. W sąsiedniej sali, dawnej kapitularnej, muzeum katedralne z dużą kolekcją obrazów, a przede wszystkim orientalny kielich z agatu, zależnie od oświetlenia zmieniający kolor od szmaragdu do purpury; uchodzący za św. Graala, czyli kielich, w którym podczas Ostatniej Wieczerzy przemieniło się wino w krew Chrystusa. Król Alfons V Aragoński ofiarował kielich Walencji; przedtem przechowywany był w klasztorze S. Juan de la Pena, a do Hiszpanii przywiózł go ponoć św. Wawrzyniec męczennik. W prawej nawie bocznej dwa piękne płótna Goyi. W Ca-pilla Mayor ołtarz szafkowy malowany przez Fernanda de Llanos i Francisca Yanez de la Almedina (1507). Za Capilla Mayor alabastrowy ołtarz z XV w., po prawej kaplica z wielkim Chrystusem patronem dobrej śmierci dłuta Alonsa Cano.

Okolice Plaża Mercado.
Duży, nieregularny plac, którego środek zajmuje nowoczesna hala targowa pełna wspaniałych ryb, świeżych warzyw i owoców z huerty, leży pośród starej dzielnicy handlowej Walencji, która zachowała styl dawnych wieków. Najważniejszym zabytkiem dzielnicy jest dawna Giełda Jedwabiu (Lonja de la Seda), trzy budynki z lat 1482-98 zbudowane przez Pedro Compte. W prawym - sala transakcji handlowych ze sklepieniem gwiaździstym, wspartym na spiralnych kolumnach wysokości 17 m. Podzielona na 3 nawy i 5 przęseł, o wymiarach 36 x 21 m, sala ta jest jedną z najoryginalniejszych konstrukcji późnogotyckich w Hiszpanii. Zespół Lonji uzupełnia Consulado del Mar (Urząd Morski), oddzielony od niej rodzajem przysadzistego donżonu, z monumentalną klatką schodową, u szczytu której mieściło się więzienie dla dłużników. Sala obrad Sądu Morskiego mieści się na bardzo niskim parterze, przykryta ciężkim, bogato rzeźbionym plafonem artesonado. Ogród pełen egzotycznych roślin służył niegdyś za miejsce uroczystości miejskich.

Naprzeciw Lonji kościół Santos Juanes z XIV w., z fasadą (ok. 1700) zachowaną po pożarze w 1936; obecnie w rekonstrukcji. Pośród zaułków między Pl. Mercado a C. Caballeros, ulicą gotyckich pałaców patrycjuszowskich, wznoszą się dwa kościoły: Jezuitów i S. Nicolas, gotycki z XIII w. Ulicą Caballeros i jej przedłużeniem, C. Quart, jedną z najbardziej ożywionych w tej części miasta, idziemy w kierunku drugiej z zachowanych bram miejskich - Torres de Quart z XV w., zabytku militarnej architektury późnogotyckiej.


Okolice Pl. Caudillo.
Trójkątny, pokryty dywanem ozdobnych krzewów, z wielkim kwiatowym targiem, jest Pl. Caudillo sercem Walencji. Na tarasach kawiarni, na chodnikach wybiegających stąd ulic, każdego popołudnia i wieczoru zbiera się tłum spacerowiczów. Po dwu stronach placu wznoszą się: XIX-wieczny ratusz (Ayuntamiento) i poczta główna z wysoką wieżą telekomunikacyjną. Między placem, dworcem kolejowym i Plaża de Toros, wokół ulic C. S. Yicente, C. Jativa, Avda. Baron de Carcer, rozpościera się Barrio del Carmen, wielkomiejskie centrum z zamożnymi kamienicami mieszkalnymi, siedzibami banków, przedsiębiorstw, hoteli. Po drugiej stronie placu zaczyna się stare miasto.

Obowiązkowo należy zwiedzić Walencjański Instytut Sztuki Współczesnej (IVAM), gdzie wystawione są dzieła hiszpańskiej awangardy, a zwłaszcza grupy Eąuipo Crónica z Walencji, reprezentującej hiszpański pop-art.

  • Komentarze i opinie
  • Brak komentarzy na forum, możesz być pierwszą osobą rozpoczynającą temat
Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]